Jak ja zdawałem egzamin w Jastrzębiu to egzaminator powiedział, że pojedziemy trasą nr 2. Oczywiście jej nie znałem. Ale jak ktoś nie zna trasy to niech jedzie za pierwszą zdającą osobą. Mieliśmy przerwę 30 min między placem a miastem więc wykorzystałem ten czas i wziąłem jakiegoś kolesia do auta żeby mi ją pokazał. Nie zapamiętałem całej. Przykładowo dojeżdżając do ronda na którym nie wiedziałem w którą stronę jechać kiwałem głową i pokazywałem palcem na ucho. Egzaminator 'kumaty' po chwili się zorientował o co mi chodzi gdy zamiast pojechać prosto chciałem skręcić w lewo. Pomimo tego zdałem bez problemu