Odcinek Bytomskiej do Dtś jest w ogóle przewalony. Jadąc od Dtś w kierunku centrum "fajny" zakręt, zza którego nie widać, czy ktoś nagle nie hamuje, bo będzie skręcał w prawo czy w lewo. Jedne pasy przy przejściu do przedszkola, żeby tam na nich przejść to trzeba być hardcorem. Drugie tuż przed zakrętem. Między nimi zjazd na ul. Polną. Kierowcy ruszając na światłach, dają po gazie i lecą z górki w stronę centrum, by po chwili hamować z piskiem opon, bo przejście, bo zjazd i droga niekiedy przyblokowana. Do tego leci tam sobie tramwaj. Miguś zapomniałeś jeszcze o zielonym dla pieszych, w tym czasie, kiedy skręcają tam w lewo autka lecące na Chorzów. Jak nie trafi na innego kierowcę, to trafi na pieszego. Zawsze tam ktoś w coś, lub kogoś przywali.