Też popieram nie pozyczanie bo to = sie z zadbaniem o bezpieczeństwo Kumpla. Ja bym nie wiem czy umial zyc z tym ze wystarczylo odmowic a by zyl lub chodzil. Teraz juz prawie kazdy wie ze ciezko pozyczyc na przejażdżke moto i sie tak nie pytaja, przynajmniej mnie sie nie pytaja co najwyzej podziwiaja lub proszą o przewiezienie ich a co do jednej z historii z banditem 06r. i kuzynie nie doszlym rossi to mam tez takiego i mam zamiar sie do rodziny wybrac na moto i to jest rownozanczne z Tym ze ona tam bedzie i bedzie sie chcial przejechac ale nie nie nie obraź sie ale nie pojedziesz