Bez przesady z tą konspirą ,są pytania ,to pytać . Czy turystyk mnie ujął ??? ,a i tu jest haczyk bo jak pochwalę , to wiadomo co ludzie pomyślą . Tak jak pisałem szykuje się rewolucja motocyklach . Ja od zawsze lubiłem "maluchy" ,ale przez właśnie ,własne niedowartościowanie ( chyba ) mam w garażu Hondę VTX ,którą bardzo lubię i jeżdżę nią z żonką ( najdalej Portugalia ) .Jednak nie ma ideału i jak jadę sam to wolę lżejszy ,mniejszy ,bardziej ... wygodny (dla mnie ) . Teraz dowiedziałem się ,że wszystko rozbija się o kasę . Dlatego producenci idą w mniejsze pojemności ,podwyższając ich osiągi ,żeby były TAŃSZE . Jednocylindrówka ,to o połowę mniej części od dwu i ... . Jak będzie z żywotnością ??? czas pokaże . Jednak dowiedziałem się również ,że rynek Europejski nie jest głównym rynkiem zbytu ,bo jest trudny . Najwięcej motorków wszelkich śmiga po krajach Azji ,Ameryki południowej i w innych podobnych miejscach ,gdzie ludzi już stać ,ale są mniej wymagający i tam na serwisach wychwytuje się ewentualne problemy i usuwa je żeby dostać lepszy produkt . Natomiast co do samego wyjazdu ,był mega udany jak przeglądam teraz zdjęcie ,to micha się cieszy na wspomnienia .Jest sezon w pełni pakować motorki i ruszać przed siebie . moja pierwsza "wyprawa" motocyklowa ,to było 150 km ,ale adrenalina był i jak to się mówi "zassałem" LWG .