Nie wytrzymałem i dzisiaj zrobiłem pierwszą jazde ..zmarzłem jak diabli, ludzie patrzyli jak na wariata ale warto było. ...15 km zaliczone. Powiem po 25 latach miałem stracha i to porządnego jednak motorek ciężki i nie taki zwinny jak moj ostatni- cz 350...Z począdku miałem problemy zmiescić sie na skrzyżowaniach ale po kilku sztukach doszłem do jako takiej wprawy..Wszędzie w opisach pisze że XVS-ka jest zwrotna i łatwa dla począdkujących to jakby wyglądała moja pierwsza jazda na jakimś innym motocyklu? strach pomyśleć hehe.. ...pozdrawiam..