Biedna dziewczyna wydawało by się że nic się nie stało a tu taka tragedia, pasja zmieniła się w paniczny strach
Ciekaw jestem co dokładnie spowodowało że ona spadła i doznała tak poważnej kontuzji, całe życie obrócone do góry nogami ;/
Niedawno znajomy przy wyprzedzaniu wjechał w stojącego na pasie zepsutego Tira, nie było trójkąta co prawda ale to jego wina za pewnie wyjechał i koniec, moto rozwalone on na całe szczęście żyje, stopa rozwalona ale nic więcej a mógł doznać tak poważnych obrażeń jak ona aż strach pomyśleć, ale nie został z tym sam.
Współczuje dziewczynie
Swoją drogą co za kierownik że nie zainteresował się czy z nią wszystko w porządku, ja nie wyobrażam sobie takiego zachowania nawet jeśli by to nie była moja wina...