PO mojej kochanej hondzie hornet przyszedł czas na sprzęt bardziej zaawansowany.Suzuki Gsx-r 1000 K1 w maolwaniu K2Więcej frajdy,plastiku,kucy,momentu,wahy,przyjemniści.Mniej wajchowania biegami i kręcenia manetą.Narazie jestem w szoku poradościowym i powoli zdaje sobie sprawę co mi stoi w garażu.Jak zwykle przyjechał do mnie prosto z Rzymu.Mam nadzieje że będzie niezawodny jak każdy mój poprzedni motocykl :)Pozdrawiam