ja na motorku jeszcze sie z nimi nie spotkałem na szczęście ale miełem nieprzyjemne spotkanie jak byłem z kumlplem i moim psem bullterierem pod lidlem.policjant wychodzi do z lidla (młodzik jeszcze) mnustwo ludzi na parkingu i podchodzi cwaniacko i domnie-gdzie ten pies ma kaganiec to jest groźna rasa wszyscy ludze sie na mnie patrza-- mówie mu że ten pies niepotrzebuje kagańca bo to nie grożna rasa , a pozatym jest na smyczy .i w tym panu policjantowi sie głupio zrobiło i poszedł do radiowozu . po chwili podjezdz otwiera szybe i mówi może nie[potrzebuje kagańca ale to jest najbrzydszy pies jakiego widzałem i pojechał. buraknawet mu nie odpowiadałem na to bo widziałem że inteligęcją nie grzeszypoprostu chciał zabłysnąc pod sklepem ale nie wyszło;)p.s. sorki za błędy;)