Dokładnie, każdy ma wybór. Zazwyczaj nie stołuję się tam, a jak już komuś się zdarzy to chyba raz na jakiś czas odżałuję pare groszy na jedzonko. W cenie tej kiełbachy jest również karczek, dlatego może grubsze mięsiwo wrzucić na ruszt i po kłopocie. Zresztą przed samym Zamkiem są dwa sklepy, więc nie ma żadnego problemu żeby zaprowiantować się i przetrzymać te godzinę czy dwie spędzone na Chudowie.