wina nie Twoja bo to cofajacy ma być pewien ze moze to zrobić bezpiecznie, ale niestety kierowcy osobowek często sami proszą się o kłopoty. Mnie też się zdarzyło sprawdzić ze nic za mną nie stoi, zanim doszedłem do kabiny to gamon stanął mi za dupą. Jakby nie przechodzień który na mnie ryknął miałby 40ton na masce ;]