Niestety dziewczyna nie jest świadkiem tylko stroną, ponieważ uczestniczyła w zdarzeniu i tylko w takim charakterze mogła być słuchana. Naturalnym jest, że nie złoży (przynajmniej świadomie) żadnych zeznań, które będą Ciebie obciążały. Dlatego jej zeznania nie będą miały takiej wagi jak świadka. Kierowca puszki wyczarował pewnie jakiegoś sąsiada, który zeznał, że widział jak on sygnalizował z daleka zamiar skrętu w lewo. Z Twojej strony twardym dowodem byłby zapis z kamery - Twojej, innego uczestnika ruchu lub monitoringu. Obecnie sytuacja jest trudna - naturalnie trzeba pamiętać, że świadek zeznaje pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań i dobra papuga jak mu to uświadomi to zdarza się, ze przy ponowieniu pytania taki delikwent już zaczyna twierdzić, że nie jest pewien czy widział kierunkowskaz, wydaje mu się itp. Więc istnieje cień szansy na podważenie takich zeznań, ale ciągle nie masz dowodów przeciwstawnych - przy dobrych wiatrach sąd uzna współwinę.