Dla mnie temat to wiercenie dziury w całym. Jasne zgodzę się że motocykliści na motocyklach sportowych jeżdżą szybciej, niż kierowcy na innych sprzętach ( oczywiście są wyjątki ) stąd też wypadki na motocyklach sportowych kończą się zazwyczaj tragicznie lub wielką atrakcją wśród ludzi i min na naszym forum. Dlaczego nie słyszy się o drobnych upadkach, także zakończonymi złamanymi kończynami, u ludzi jezących na chopperach czy turystykach? Może dlatego że złamana ręka to nie atrakcja? Jasne, sprzety potaniały, młodzież teraz niewiadomo skąd ma na nie kasę i to też przyczyna wypadków. Ale wiem sam po sobie że wystarczy się na chwilę zapomnieć, rozkojarzyć, spojrzeć na fajny widok, dziewczynę na pasach i kuku mamy załatwione. Ostatnio dość często bywam w szpitalach, gdyż w XXI wieku ciężko jak sie okazuje wyleczyć z NFZtu kolano i widzę różne przypadki i wypadki. Puentując równie dobrze można by zabronić kąpieli w wannie, gdyż ze złamaniami wykonanymi w tym urządzeniu czesto się spotykałem na szpitalnych korytarzach