Witam wszystkich Nie ukrywam iż jestem na skraju mojej cierpliwości i mordercze myśli względem motocykla za często pojawiają się w mojej głowie . Mam powyższy motocykl i mam z nim spory problem a mianowicie : Motocykl gdy schodzi na niższe obroty niż 2,2k GAŚNIE . Gdy ustawię obroty na tym zakresie lub powyżej chodzi jak złoto i wkęca się płynnie .Oczywiście aby było ciekawiej motocykl gaśnie po dojściu do optymalnej temperatury ( jak się nagrzeje ) Na zimnym wszystko działa jak należy . Co ciekawe po nagrzaniu się silnika motocykl traci moc jakby nie dostawał paliwa a na zimnym wszystko cacy . Moim pierwszym zamysłem było - regulacja zaworów , czyszczenie oraz regulacja gaźników potem wymiana świec , wymiana przewodów paliwowych , wyczyszczenie wszystkich styków , kostek motocykla . Przy okazji wymiany świec oczywiście kontrola kompresji itp . Napięcie regulatora OK . Oczywiście test z podpiętym alternatorem oraz bez - praca taka sama . Nowy akumulator również nic nie pomógł . Paliwo z zbiornika - zero zmian Paliwo z innego zbiornika ( do testów motocykli ) zero zmian Ponowne rozłożenie gaźników - sprawdzenie zaworków iglicowych , poziom pływaków , dysze wolnych obrotów OK Moduł zapłonowy nie grzeje się a po otwarciu wygląda OK Mnie się już osobiście skończyły pomysły .... Mam nadzieję że ktoś się już z Was spotkał z takim problemem lub będzie miał jakiś nowy świeży pomysł .